W ostatni weekend odwiedziła mnie moja siostra Karolina i na moją prośbę przywiozła ze sobą małego Michaela Jacskona- laleczkę, którą kiedyś dla niej zrobiłam. Michael mieszka z nią już od trzech lat, w między czasie zaliczył kilka przeprowadzek z mieszkania na mieszkanie, a także parę mniejszych jak z parapetu na półkę i z półki na regał. Mogłam go wypożyczyć tylko na chwilę, żeby zrobić mu małą sesję zdjęciową i go Wam zaprezentować. Mam do niego ogromny sentyment, bowiem to jedna z moich pierwszych lalek i pierwsza lalka celebryta. Wiem też, że Karolina go uwielbia i będzie się nim cieszyć tak długo puki mały Michael się nie rozsypie lub nie wyłysieje, choć pewnie i wtedy trochę go jej podreperuję, by mógł być wśród nas wiecznie:) Dołączam kilka zdjęć, abyście mogli sami ocenić efekt końcowy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba, a jeśli chcecie, bym wykonała coś lub kogoś na Wasze życzenie, piszcie!

nr2

nr5

nr3

nr4

nr1